Tag Archives: #smutek

"Smutno mi, Boże! Dla mnie na zachodzie
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Przede mną gasisz w lazurowej wodzie
Gwiazdę ognistą…

Choć mi tak niebo Ty złocisz i morze,
Smutno mi, Boże!
Jak puste kłosy z podniesioną głową,
Stoję rozkoszy próżen i dosytu…
Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,

Ciszę błękitu.
Ale przed Tobą głąb serca otworzę:
Smutno mi, Boże!"

Dziś przypomniał mi się Hymn Słowackiego, bo tak się czuję...
Byłam dziś na wycieczce szkolnej i właśnie w takich momentach dopada mnie smutek. W takich momentach widzę, jak bardzo mój syn odstaje od grupy. I, choć staram się mieć to w nosie, nie przejmować się i cieszyć się jego sukcesami, w takich momentach przytłacza mnie nasza sytuacja. Smutno mi, płakać mi się chce, tak zwyczajnie. Bo wiem, że zawsze tak będzie, chociażbym nie wiem jak bardzo chciała to zmienić, to tego nie mogę zrobić. I tak jak ogromnie kocham moje dziecko, tak ogromnie jestem wściekła, tak jest mi źle. Czuje, jak coś mnie chwyta za gardło i ściska, sprawia, że się duszę. Dziś nie napiszę nic pozytywnego, przepraszam, ale smutno mi, Boże.....