Tag Archives: #ignorancja #chamstwo #

Za każdym razem, gdy czytam wiadomości prywatne, które są do mnie przysyłane, zalewa mnie krew. Dlaczego? Bo nie mogę pogodzić się z niesprawiedliwością i głupotą ludzką! Nie mogę pojąć, jak ludzie dorośli mogą być tak bezczelni i zachowywać się w chamski sposób. Czego tacy ludzie obawiają się słysząc słowo "autyzm"? Reagują wtedy, jakby spotkali kogoś z chorobą zakaźną. Jak w XXI wieku można zachowywać się w ten sposób? Dlaczego, gdy dzieci dokuczają innym, i nie jest istotne to czy dziecko jest zdrowe czy chore, dorośli nie tłumaczą, że tak się nie robi? Dlaczego, nie zachęcają swoich dzieci do integracji z dziećmi chorymi? Dlaczego, własną postawą, nie pokazują, że z każdym mozna się bawić? Dlaczego nie tłumaczą dzieciom, że każdy człowiek jest inny, co nie oznacza, że jest gorszy? Dzieci są przyjazne, to my uczymy ich pewnych postaw i wpajamy im wartości. Niechęć do innych nie bierze się znikąd. Gdy czytam, że dziecko jest wyśmiewane przez kolegów, że nie ma reakcji ze strony dorosłych, to nie mogę tego pojąć.
Przeraża mnie rownież niewiedza i brak taktu wsród kadry nauczycielskiej, z dyrekcją na czele. Dlatego nie dziwi mnie, że nawet w klasach integracyjnych, nie ma tolerancji, pomocy, motywacji, skoro dzieci nie mają skąd czerpać przykładu. Grono pedagogiczne pod dyrekcją ignorantki, która w sposób absolutnie bezczelny zwraca się do rodzica dziecka "problematycznego", nie zachowuje się lepiej, bo skąd niby ma wziąć przykład?? Wpisywanie uwag o tresci dla mnie nie do zaakceptowania, a wynikające z braku wiedzy w temacie, doprowadza mnie do szału. Nie mogę pogodzić się i nie chcę z takim zachowaniem.
W tej chwili mam ochotę wykrzyczeć wszystkim, że nie tak mam być. Nie chcę żyć w świecie pełnym nienawiści, zawiści i niesprawiedliwości. A najbardziej boli mnie to, że dotyka to nasze dzieci, moje dziecko. Że mój syn spotka na swojej drodze takie potwory, które uważają się za kogoś lepszego. Zalewa mnie krew, gdy widzę takie "mamuśki", mam ochotę wtedy wbić im trochę wiedzy w ich puste głowy. Pozniej chce mi się wyć, z bezsilności, bo przecież wszystkowiedzące damy i tak nic sobie z tego nie zrobią. Powiedzą, ze jestem taką samą wariatką jak mój syn. Straszne, prawda???
Jeśli dziecko ma pecha i ma opiekunów, którzy powinni zostać wysłani na Kamczatkę, to w tym miejscu powinna pojawić się szkoła, która nauczy i pokaże, jak powinniśmy traktować ludzi, WSZYSTKICH ludzi. Czasami mam wrażenie, że prowadzę walkę z wiatrakami, ale jeśli chociaż jedna osoba zrozumie, że autyzm nie jest zakaźny, to będę szczęśliwa. Ponieważ nie robiąc nic, nie sprawimy, że cokolwiek się zmieni. Dlatego będę walczyć, będę chodzić z uniesioną głową i będę tłumaczyć, że nie ma się czego bać. Niewiedza sprawia, że się boimy, dlatego czytajmy, edukujmy się i otwierajmy na nieznane.