Idzie jesień, nie ma na to rady.

Szaro, buro i ponuro.... zastanawiam się, czy schować już sandały na strych.... a jeszcze 2 tygodnie temu chodziliśmy w letnich ubraniach, ach.

Na przykład łapaliśmy meduzy w Chałupach 🙂

Pierwszy tydzień szkoły minął bardzo pozytywnie. Jednak pierwszego dnia Oliver postanowić zaprezentować wszystkim jego nowe umiejętności... wszedł do klasy i po 30 sekundach pokazał koledze środkowy palec. Mi opadła szczęka, bo nigdy wcześniej nie widziałam, żeby pokazywał coś takiego. Zrobił to z uśmiechem na twarzy, dlatego stwierdziłam, że zapewne nawet nie wie, co to znaczy. Jedo nauczycielka wspomagająca oświadczyła, że na razie trzeba to ignorować, zobaczy, jak sytuacja się rozwinie. Gdy wychodziłam z klasy Oli pomachał mi środkowym palcem na pożegnanie 🙈 Ten moment skojarzył mi się z tą sceną

Cudowny czas rodzicielstwa! Po szkole odbyliśmy rozmowę na temat rożnego rodzaju gestów i, o ile mi wiadomo, Oli nikomu nie machał w twarz środkowym palcem. Zaczął integrować się z rówieśnikami, więc uczy się również złych rzeczy.

Niech moc bedzie z Wami.

ja odliczam czas do ferii- 6 tygodni 😉

 

 

Dodaj komentarz