Rodzice Aspików, czy Wasze dzieci też tak przeżywają obecne Euro? Ja wiem, że gry i zabawy zespołowe sprawiają Aspikom dużo problemów, ale Oli nawet jako kibic, bardzo przeżywa porażki zespołu, któremu kibicuje. Wczoraj tak się rozpłakał, że przez 30 minut nie mogłam go opanować 🙁 nie mam pojęcia, w jaki sposób mam mu wytłumaczyć, że na tym polega gra, ktoś musi wygrać. W szkole i prywatnie zmagamy się z tym problemem, ale wtedy, gdy on bierze udział w konkurencjach. Dopiero teraz tak się zaangażował w kibicowanie, że nie może opanować emocji. Przeszło mi przez głowę to, żeby nie oglądał meczów, ale to nie o to chodzi. Zapewne, jak ze wszystkim, za jakiś czas (może do następnych rozgrywek Euro), dojrzeje i inaczej zareaguje na porażki jego drużyny....
Macie może jakieś sugestie? Scenki? Zabawy, które pomogą mi zobrazować mu ten temat?

Dodaj komentarz