Coś pozytywnego

image

Wiosna, czas odradzania się do życia, czas nowych nadziei. Myślę, że mogę przyznać, iż wiosna jest moją ulubioną porą roku. Gdy byłam młodsza najbardziej lubiłam lato, chyba ze względu na szkolne wakacje 😉  Lubię wszystkie sezony, jednak wiosna daje nadzieję, że wszytko może się ułożyć. Ja tak to interpretuję,  tak to czuję i cieszy mnie fakt obserwowania przyrody budzącej się do życia 🙂

Już wcześniej wspominałam, że spędzamy dużo czasu na świeżym powietrzu. Dzieci to uwielbiają, ze mną bywa różnie, bo mimo że "duszę" się w domu, to deszcz do mnie nadal nie przemawia 😉 Jednak, ubieram kalosze i ubrania przeciwdeszczowe i wychodzę na spacer. Wiosną za oknem jest piękniej, cieplej, słoneczniej. Aż chce się spędzać czas aktywnie. Dla mnie dzień na sofie jest dniem straconym! Owszem, bywają dni, gdy mam ochotę nic nie robić, jednak zdarza się to bardzo rzadko. Szkoda mi dnia, dzieci i życia 🙂 Nie zgadzam się z argumentem, że wszystko kosztuje. Nieprawda. Dla chcącego nic trudnego. Spacer po lesie lub parku nic nie kosztuje. Są hobby, które wymagają sporego nakładu pieniędzy, jednak, aby utrzymać aktywność fizyczną i najzwyczajniej w świecie wyjść na dwór, nie trzeba mega kasy. Jeśli ktoś chce zaoszczędzić pieniądze, wystarczy spakować przygotowane kanapki i przekąski, wziąć koc i cieszyć się piknikiem na świeżym powietrzu. Należy doceniać małe rzeczy, drobnostki, które sprawią, że zrozumiemy, jakie mamy szczęście.

image

Podczas wiosny i lata nas nie ma w domu 🙂 Przyznaję się bez bicia, że w okresie letnim mój dom "zarasta" kurzem, bo nie chce mi się tracić pięknych dni na sprzątanie. Nawet, jeśli jest to tylko czas spędzony w ogródku, to i tak wolę wygrzewać się w słońcu niż biegać ze ścierką. Także proponuję wrzucić na luz, cieszyć się dłuższymi dniami, rozruszać się po zimie i docenić małe rzeczy, dzięki którym nasze życie jest piękne. Dopóki mamy dach nad głową, coś do zjedzenia oraz osoby, które kochamy i nas kochają, tak naprawdę nie potrzeba nam więcej do szczęścia. Cieszmy się małymi rzeczami, znajdźmy w sobie dziecko, którym byliśmy kiedyś i pozwólmy sobie zapomnieć o otaczających nas problemach. Nie porównujmy się z innymi, to nie ma sensu. Cieszmy się tym, co mamy. Ja nigdy nie porównywałam się z innymi, nie konkurowałam. Dom, praca, samochód, zarobki. Każdy ma to, na co sobie zapracował. Nie zazdroszczę, cieszę się z sukcesów innych. Dziwne?? Może trochę, ale zazdrość i porównywanie z tym, co mają inni mi nie pomoże. Nie sprawi, że poczuję się szczęśliwsza. Dlatego, po co przejmować się takimi rzeczami? Dlatego, skupiam się na moim życiu, na tym, co dla mnie jest ważne! Dziś wpis bez narzekania. Na mnie tak działa wiosna 🙂

Carpe diem!

image

 

Dodaj komentarz